Aktualno艣ci
  1. Wygrywamy u siebie :)
  2. Jutro gramy u siebie.
  3. Przegrywamy z SMS-em.
  4. 馃敟PASSA ZWYCI臉STW馃敟
  5. 馃敟3 WYGRANA Z RZ臉DU 馃敟

Pi艂ka r臋czna w Gryfinie istnieje od prawie 40 lat. W 2014 roku obchodzili艣my 35-lecie za艂o偶enia pierwszej sekcji, kt贸ra mia艂a za zadanie rozwija膰 i promowa膰 pi艂k臋 r臋czn膮 w naszym mie艣cie. Na obchody przyjechali praktycznie wszyscy lub prawie wszyscy dzia艂acze, trenerzy i byli zawodnicy, kt贸rzy istotnie przyczynili si臋 do tworzenia historii dyscypliny w Gryfinie. Ciesz臋 si臋, 偶e na 贸wczesnym spotkaniu by艂 r贸wnie偶 Marek Zielonka. Jak wiemy, za nieca艂y rok musieli艣my po偶egna膰 鈥濩z艂owieka Instytucj臋鈥. Pan Marek opr贸cz tego, 偶e by艂 trenerem, zwi膮zanym praktycznie od pocz膮tku z pi艂k膮 r臋czn膮 w Gryfinie, to by艂 on r贸wnie偶 szeroko poj臋tym dzia艂aczem sportowym, dobrym organizatorem i cz艂owiekiem, kt贸ry jak mia艂em wra偶enie bezgranicznie po艣wi臋ca si臋 na rzecz gryfi艅skiego sportu. Nie mam tu na my艣li tylko i wy艂膮cznie pi艂ki r臋cznej.

艢mier膰 trenera poprzedzi艂 jeszcze mecz charytatywny, w kt贸rym starali艣my si臋 zebra膰 艣rodki na schodo艂az, kt贸ry umo偶liwi艂by sprawniejsze wychodzenie na spacery. W贸wczas, w trakcie organizacji meczu tli艂a si臋 jeszcze nadzieja, 偶e pan Marek oprze si臋 chorobie. Pod uwag臋 by艂a brana nawet jego obecno艣膰 podczas meczu. Niestety kilka dni przed meczem nast膮pi艂o pogorszenie stanu zdrowia i konieczna by艂a hospitalizacja. Po meczu wsp贸lnie ze Zbyszkiem Podfigurnym pojechali艣my odwiedzi膰 trenera. Takiej hu艣tawki nastroj贸w dawno nie prze偶y艂em. Zobaczy艂em cz艂owieka, kt贸ry by艂 ca艂kowicie bezbronny, bezsilny, praktycznie le偶膮cy w bezruchu. Ci臋偶ko by艂o powstrzyma艂 艂zy. Ka偶dy kto zna艂 pana Marka wiedzia艂 co to by艂 za wulkan energii. Ale po chwili, gdy ostatkiem si艂 kiwn膮艂 do nas okiem po swojemu i zagryz艂 wargi, r贸wnie偶 w charakterystyczny spos贸b dla niego zrobi艂o nam si臋 rado艣niej. Na chwil臋 wr贸ci艂 stary Marek. A naprawd臋 weso艂o si臋 zrobi艂o jak zobaczyli艣my, 偶e praktycznie na 艂o偶u 艣mierci ogl膮da jeszcze transmisje z meczu pi艂ki no偶nej na jednym ze sportowych kana艂贸w. Tak bardzo kocha艂 sport.

Wspomnia艂em o trenerze dlatego, 偶e jego 艣mier膰 pobudzi艂a 艣rodowisko pi艂ki r臋cznej do cz臋stszych spotka艅. Rozegrali艣my ju偶 dwa Memoria艂y po艣wi臋cone Markowi Zielonce. Na tych spotkaniach cz臋sto by艂a poruszana sytuacja sekcji pi艂ki r臋cznej. Rozmowy toczy艂y si臋 intensywnie, ale mimo wszystko ma艂o konkretnie. Ka偶dy widzia艂 jak na d艂oni, 偶e sekcja Energetyka, nomen omen, traci 鈥瀍nergi臋鈥. Szkolenie niby jest, ale bez przysz艂o艣ci. Nie trzeba by艂o uwa偶a膰 siebie za wytrawnego obserwatora, 偶eby to dostrzec. Zdecydowanie gorzej by艂o z pomys艂ami na odwr贸cenie procesu samozag艂ady sekcji. Jak do tego procesu w og贸le zacz臋艂o dochodzi膰? W艂a艣nie przez brak takich ludzi jak Marek Zielonka, kt贸ry kilka lat wcze艣niej odsun膮艂 si臋 lub zosta艂 odsuni臋ty z sekcji 鈥 to kwestia interpretacji.

Osoby wsp贸lnie ci膮gn膮ce z wi臋kszym lub mniejszym powodzeniem pi艂k臋 r臋czn膮 stan臋艂y nagle po dw贸ch stronach barykady. Sta艂a si臋 najgorsza rzecz jaka mog艂a si臋 zdarzy膰. Ma艂omiasteczkowa polityka wtargn臋艂a tam gdzie nie powinna i zast膮pi艂a pasj臋, wizj臋 i inne szlachetne pow贸dki, kt贸re kiedy艣 艂膮czy艂y dzia艂aczy i trener贸w. Do tego znacznie mniejsze zaanga偶owanie finansowe Elektrowni Dolna Odra, a w przypadku pi艂ki r臋cznej praktycznie 偶adne spowodowa艂y wi臋kszy popyt na manager贸w, dzia艂aczy, kt贸rzy s膮 w stanie zorganizowa膰 dodatkowe 艣rodki finansowe. A takich na tamten czas nie by艂o. Trzeba powiedzie膰 prawd臋, 偶e lata dziewi臋膰dziesi膮te i pierwsza dekada XXI wieku to komfortowa sytuacja przynajmniej dla KS Energetyk. Spore 艣rodki z kasy miejskiej i jeszcze wi臋ksze z elektrowni rozleniwi艂y dzia艂aczy. Nie koncentrowano si臋 na zdobywaniu funduszy a raczej nad sposobem ich wydania. Pewnie nie zawsze by艂y to optymalne pomys艂y i decyzje, ale nie robi ten b艂臋d贸w, kto nic nie robi.

Od roku 2008 roku zaczynaj膮 opuszcza膰 sekcj臋 osoby, kt贸rym na sercu le偶a艂o dobro pi艂ki r臋cznej. Szkolenie m艂odzie偶y w Gryfinie traci艂o powoli regularny i systematyczny kszta艂t tak by w roku 2014 r. praktycznie opiera膰 si臋 tylko i wy艂膮cznie na dzieciach z Ba艅. Kwintesencj膮 nonszalanckiego podej艣cia do szkolenia jest rozbicie grupy ch艂opc贸w, kt贸rzy w roku 2014 zdobyli wicemistrzostwo Polski M艂odzik贸w. Najwi臋kszy sukces w historii klubu w tej kategorii wiekowej i powt贸rzenie go po roku przechodz膮 zreszt膮 bez echa. Brak pomys艂u na dru偶yn臋 powoduje, 偶e cz臋艣膰 przestaje trenowa膰. Cz臋艣膰 odchodzi do CKS鈥 su Szczecinie i w konsekwencji r贸wnie偶 przestaj膮 trenowa膰. Ca艂e szcz臋艣cie, kilku bardziej cierpliwych ch艂opc贸w zostaje w Gryfinie, by dalej trenowa膰 i rozwija膰 si臋 przy dru偶ynie senior贸w. No i jeszcze ca艂kowicie niezrozumia艂a decyzja o wycofaniu senior贸w z mecz贸w bara偶owych o awans do 1. ligi. Z jednej strony dzia艂acze m贸wi膮 o awansie a z drugiej, gdy ten jest na wyci膮gni臋cie r臋ki dezerteruj膮. W tym momencie sekcja oraz nieliczne osoby, kt贸re w贸wczas pozosta艂y straci艂y dla mnie to偶samo艣膰 i jak膮kolwiek niezale偶no艣膰 oraz wp艂yw na kszta艂towanie dyscypliny w Gryfinie.

Korozja pi艂ki r臋cznej trwa艂aby zapewne do dzisiaj albo mo偶e tylko do czerwca 2017 r., kiedy to prawdopodobne, w konsekwencji awansu pi艂karzy no偶nych do 3.ligi zapad艂aby decyzja o wycofaniu dru偶yny r臋cznych z 2-ligowych rozgrywek. Jakie to szcz臋艣cie, 偶e grupa oko艂o dziesi臋ciu os贸b praktycznie w jednym czasie postanowi艂a zadzia艂a膰 i zrobi膰 co艣, co spowodowa艂o przyhamowanie procesu rozk艂adu pi艂ki r臋cznej, a nawet go odwr贸ci艂o. Mia艂em szcz臋艣cie nale偶e膰 do tej grupy. Prawd膮 jest, 偶e pomys艂 zainterweniowania chodzi艂 mi po g艂owie ju偶 od jakiego艣 czasu. Celowa艂em w bardziej radyklane dzia艂anie, ale nie mia艂em gwarancji wsparcia innych os贸b. By艂y to rozmowy z pojedynczymi osobami w r贸偶nych przedzia艂ach czasowych. Nawet wcze艣niej wspomniane dyskusje podczas Memoria艂u Marka Zielonki tak偶e nie napawa艂y optymizmem. Samo 鈥瀏adanie鈥 i narzekanie to zdecydowanie za ma艂o.

A tu taka mi艂a niespodzianka. Jest marzec 2017 r., mieli艣my spotka膰 si臋 p贸藕nym wieczorem, og贸lnie porozmawia膰. Szczerze m贸wi膮c obawia艂em si臋, 偶e b臋dzie to nast臋pne spotkanie, z kt贸rego w konsekwencji nic nie wyjdzie. Rezultaty ca艂kowicie przeros艂y moje oczekiwania. Zwyk艂e spotkanie przerodzi艂o si臋 w spotkanie za艂o偶ycielskie nowego klubu. Jeden z uczestnik贸w mia艂 ju偶 przygotowane protoko艂y i propozycje statutu. Rozmowa by艂a wyj膮tkowo konstruktywna i ukierunkowana na konkretne dzia艂ania. Najwa偶niejsza by艂a mobilizacja. Dlaczego? A no dlatego, 偶e nie wiedzieli艣my w tym momencie jak rozwinie si臋 sytuacja z nowy klubem. Czy uda dogada膰 si臋 z Energetykiem i przej膮膰 sekcj臋? Drugi wariant to stworzenie, r贸wnolegle do Energetyka, najpierw dru偶yny senior贸w i przyst膮pienie do rozgrywek 3-ligowych. Powolna odbudowa i dopiero w dalszej kolejno艣ci koncentrowanie si臋 nad systemem szkolenia m艂odzie偶y, bez rozgl膮dania si臋 na Energetyk. Z biegiem czasu i tak z pewno艣ci膮 przej臋liby艣my ca艂o艣膰 jego sekcji, bo praktycznie wszystkie osoby zainteresowane dyscyplin膮 i prowadzeniem jakichkolwiek grup by艂y po naszej stronie.

Czas ucieka艂. KPR Gryfino zosta艂 zarejestrowany w kwietniu 2017. Od tego momentu mogli艣my bardziej oficjalnie m贸wi膰 o przedsi臋wzi臋ciu. W mi臋dzyczasie przygotowywali艣my si臋 na dwa scenariusze, lecz w obu przypadkach nie mogli艣my zwalnia膰 tempa. Najlepszym rozwi膮zaniem dla wszystkich by艂oby przej臋cia sekcji z Energetyka. Wzi膮艂em na siebie rozmowy w tej kwestii. Spotka艂em si臋 z nie偶yj膮cym ju偶 niestety Markiem Suchomskim. Wydawa艂 si臋 najbardziej odpowiedni膮 osob膮 do tego typu spotkania i propozycji, kt贸r膮 mia艂em zamiar z艂o偶y膰. Marek Hipsz, kt贸rego r贸wnie偶 znam dobrze m贸g艂by bardziej impulsywnie zareagowa膰 i nastawi膰 si臋 negatywnie do pomys艂u. Ku mojemu zdziwieniu Marek na spotkaniu w zasadzie tylko przytakuje i potwierdza, 偶e to optymalne rozwi膮zanie. Na koniec przyznaje, 偶e w obecnej sytuacji nie b臋dzie os贸b w Energetyku, kt贸re poprowadz膮 sekcje i 偶e ju偶 wcze艣niej obawia艂 si臋, 偶e scenariusz na przysz艂e egzystowanie pi艂ki r臋cznej w Energetyku stoi pod du偶ym znakiem zapytania. Wszystko zaczyna艂o si臋 pi臋knie uk艂ada膰. W rozmowy wypada艂o wprowadzi膰 w艂adze gminy, kt贸re jako neutralna strona poprowadzi艂a proces przej臋cia sekcji. Przecie偶 nie chodzi艂o tylko o zespo艂y i maj膮tek (艣rodki trwale, kt贸rych praktycznie nie by艂o), ale r贸wnie偶 o dotacje gminne. Ze strony gminy w rozmowy zaanga偶owa艂 si臋 wiceburmistrz Pawe艂 Nikiti艅ski. Dosz艂o do kilku spotka艅 a ka偶de z nich to kolejny krok do przodu. Mo偶na, by si臋 mo偶e spiera膰 o szczeg贸艂y, ale my jako nowy klub nie mieli艣my na to ani czasu ani ochoty. Trzeba by艂o szybko zg艂asza膰 dru偶yny do rozgrywek pod nowym szyldem. Tutaj r贸wnie偶 trafili艣my na przychylno艣膰 w艂adz regionalnych zwi膮zk贸w pi艂ki r臋cznej, kt贸re procedowa艂y sprawy w do艣膰 szybkim tempie.

W ko艅cu mo偶na by艂o zacz膮膰 dzia艂a膰, ju偶 ca艂kiem oficjalnie jako nowy klub, posiadaj膮cy grupy m艂odzie偶owe oraz dru偶yn臋 senior贸w w 2. lidze. Sprawy formalne z rejestracj膮 oraz z przej臋ciem sekcji posz艂y nad wyraz 艂atwo. Natomiast odzyskanie nierozliczonych dotacji z Energetyka zacz臋艂o si臋 przeci膮ga膰. Troch臋 spodziewali艣my si臋 takiego scenariusza, bo nie by艂o tajemnic膮, 偶e Energetyk ma problemy finansowe a do tego uzyska艂 awans pi艂karzy do 3.ligi, kt贸ry wymaga艂 pozyskania dodatkowych 艣rodk贸w. A liga by艂a tu偶 tu偶鈥

Konieczne okaza艂o si臋 pozyskanie 艣rodk贸w od sponsor贸w. Pierwsze dzia艂ania w tym celu zacz膮艂em prowadzi膰 w momencie, gdy okoliczno艣ci przej臋cia sekcji z Energetyka zacz臋艂y napawa膰 optymizmem. Uda艂em si臋 tam, gdzie wydawa艂o mi si臋 naj艂atwiej, czyli do firmy Blejkan. Ale to nie tam pozyska艂em pierwsze 艣rodki, lecz w firmie zwi膮zanej handlowo z Blejkanem od wielu lat – Eutit oraz Hufgard, w艂a艣cicielem marki P&T. No i oczywi艣cie Blejkan, tyle 偶e troch臋 p贸藕niej. Te trzy firmy obecnie stanowi膮 najwi臋ksze wzmocnienie finansowe dla KPR. Drug膮 grup臋 o mniejszej skali pomocy stanowi膮 lokalne firmy i przedsi臋biorcy. S膮 to: InterMarche, Elbud, PrimeConstruction, Wircom. Ostatnio do艂膮czy艂 te偶 Daniel Guz 鈥 dawniej pi艂karz r臋czny a obecnie dzia艂acz spo艂eczny g艂贸wnie na rzecz Polonii mieszkaj膮cej w Wielkiej Brytanii.

Obecnie z dotacjami z kasy miejskiej oraz sponsorami KPR Gryfino ma stabiln膮 sytuacj臋. O 鈥瀎ajerwerkach鈥 na razie nie ma jednak mowy. 呕eby my艣le膰 o awansie do 1.ligi potrzebne s膮 dodatkowe 藕r贸d艂a z gwarancj膮 finansowania kilkuletniego. No i najwa偶niejsze 鈥 hala z prawdziwego zdarzenia. By膰 mo偶e za kilka miesi臋cy staniemy przed dylematem co zrobi膰, bo niewykluczone jest zaj臋cie miejsca daj膮cego awans jeszcze w tym sezonie. Je偶eli zdobycie dodatkowych sponsor贸w jest mo偶liwe, o tyle nowa hala ju偶 nie, a na naszej obecnej 鈥瀙seudoareny鈥 na pewno nie dopuszcz膮 ju偶 do rozgrywek pierwszoligowych. Licz臋, 偶e zapowiedzi, o kt贸rych s艂yszy si臋 od p贸艂 roku od w艂adz miasta o rozpisaniu przetargu, w ko艅cu przelej膮 si臋 na papier i b臋dziemy mogli obserwowa膰 w nied艂ugiej przysz艂o艣ci jak powstaje nowa arena.

Brak hali nie wi膮偶e si臋 tylko z brakiem mo偶liwo艣ci organizacji mecz贸w pierwszoligowych, ale r贸wnie偶 z du偶ymi ograniczeniami dost臋pu do odpowiedniego obiektu dla grup m艂odzie偶owych. Jedna z nowopowsta艂ych grup mo偶e liczy膰 jedynie na 45 minut wolnej sali w ci膮gu ca艂ego tygodnia. Pozosta艂a cze艣膰 treningu odbywa si臋 podczas rozgrzewki dru偶yny senior贸w.

Z pozytywnych aspekt贸w odbudowy szczypiorniaka mog臋 potwierdzi膰, 偶e jeste艣my na ostatniej prostej do podpisania porozumienia o wsp贸艂pracy z UKS Olimpijczyk Gryfino, kt贸ry posiada dwie grupy m艂odzie偶owe. Trenerem i prezesem jest Grzegorz Gniazdowski a wi臋c osoba chyba z najwi臋kszym do艣wiadczeniem w pracy z m艂odzie偶膮 w naszym mie艣cie. Prywatnie to m贸j s膮siad a wi臋c kontakt mamy u艂atwiony. No i zosta艂a jeszcze wisienka na torcie, z kt贸rej najbardziej obecnie si臋 ciesz臋. Uda艂o nam si臋 reanimowa膰 dru偶yn臋, o kt贸rej wspomnia艂em nieco wcze艣niej w felietonie tj. wicemistrz贸w Polski m艂odzik贸w z 2014 i 2015 roku. Rado艣膰 jest podw贸jna. Po pierwsze pojawiamy si臋 na arenie krajowej po czterech latach nieobecno艣ci i to wcale nie bez szans na dobry wynik. Po drugie jest to grupa ch艂opc贸w, kt贸rzy w najbli偶szych latach mog膮 stanowi膰 trzon zespo艂u pierwszo czy drugoligowego. Za艂o偶enie, kt贸re sobie stawiali艣my przy zak艂adaniu KPR-u, 偶eby w rozgrywkach seniorskich przynajmniej po艂ow臋 stanowili nasi wychowankowie, powoli si臋 realizuje.

Podsumowuj膮c sytuacj臋 obecn膮 w KPR mog臋 powiedzie膰, 偶e jest dobrze, ale z takim ma艂ym grymasem na twarzy. Doskwiera g艂贸wnie brak infrastruktury i jestem troch臋 zawiedziony brakiem zainteresowania ze strony starszych koleg贸w z rocznik贸w 1968-1970. Ostatni raz widzia艂em kogokolwiek z tej grupy na Memoriale Marka Zielonki. A to ju偶 zaraz b臋dzie rok czasu… Mam nadziej臋, 偶e to sytuacja jedynie przej艣ciowa, zwi膮zana z komfortem ogl膮dania mecz贸w. Koledzy s膮 ju偶 w takim 鈥瀢ieku鈥, 偶e liczymy na potomk贸w z odpowiednimi genami, kt贸rzy zasil膮 szeregi zespo艂贸w m艂odzie偶owych w KPR Gryfino. Oczywi艣cie pozosta艂ych rodzic贸w r贸wnie偶 zach臋cam do przyprowadzenia dzieci na treningi. Zapraszam r贸wnie偶 wszystkich, kt贸rym zale偶y na rozwoju pi艂ki r臋cznej do wsp贸艂pracy lub czynnego udzia艂u w tworzeniu przysz艂o艣ci mojej ukochanej dyscypliny. Nie tylko w naszym mie艣cie, ale i r贸wnie偶 w Baniach. – auto tekstu Jakub Blejsz